Uporządkuj swój dom, a uporządkujesz swoje życie.

„Nieuporządkowany pokój podobny jest do umysłu, w którym panuje zamęt”.

Czy chciałabyś zmienić coś w swoim domu? A może od nadmiaru rzeczy w domu zaczynasz czuć się przytłoczona? W Twoim umyśle zawitał chaos, zamęt? Jeśli tak to pozwól, że o czymś Ci opowiem.

Jestem osobą, która lubi gromadzić różne rzeczy z nadzieją, że kiedyś mogą się przydać. Ostatecznie bywa tak, że danej rzeczy użyję raz, a potem leży sobie w kącie X dni/miesięcy/lat. Zawsze przy jakiś większych porządkach np. wiosennych powtarzałam sobie „A może kiedyś jeszcze mi się przyda”. Niestety nigdy więcej jej nie użyłam i dalej sobie leżało.

Jakiś czas temu, mniej więcej miesiąc temu zostałam posiadaczką pewnej książki. Mam już jedną książkę tej autorki, jednak od momentu jej posiadania nie przeczytałam jej jeszcze w całości. Aż do chwili obecnej. A mianowicie mówię o dwóch książkach „Magia sprzątania” oraz „Tokimeki. Magia sprzątania w praktyce” obie książki autorki Marie Kondo. Marie w „Magia sprzątania” opisuję swoją drogę do pozostania ekspertką od sprzątania, w książce „Tokimeki. Magia sprzątania w praktyce” ukazuję praktyczne wskazówki dotyczące od czego zacząć, pokazuje metody porządkowania, przedstawia szczegółowe wskazówki, jak pozbyć się bałaganiarskich nawyków oraz jak wnieść radość w swoje życie.

Zaczęłam od książki ,,Tokimeki. Magia sprzątania w praktyce”. Oprócz praktycznych wskazówek jak składać ubrania lub jak przechowywać rzeczy jest również część merytoryczna. I to ta część książki utwierdziła we mnie przekonanie, że rzeczy, które posiadam, po prostu mnie przytłaczają, a dom, zamiast dawać mi radość z mieszkania zwyczajnie mnie nie cieszy. Dodatkowo czułam, że to pora aby nie tylko uporządkować mieszkanie, ale również własne życie. Dokładniej mam na myśli uporządkować myśli, cele, marzenia i styl życia.

Kiedy uporządkujesz swój dom, możesz zacząć naprawdę żyć”.

Postanów sobie, że posprzątasz – musisz być pewna tego, że chcesz gruntownie posprzątać we własnym domu oraz życiu.

Zrób wizualizację swojego idealnego stylu życia – zastanów się, w jakim domu chcesz mieszkać. Opisz swój styl życia. Jeśli chcesz, możesz opisać go w swoim notatniku, możesz go naszkicować albo zrobić kolaż ze zdjęć z czasopism. Wizualizacja pomoże Ci określić jakim życiem chcesz żyć i po co tak naprawdę chcesz posprzątać.

Zakończ proces wyrzucania – jeśli pragniesz skutecznie posprzątać, wpierw ukończ etap wyrzucania. W momencie, kiedy będziesz już tak naprawdę zdecydowana, co zatrzymujesz, precyzyjnie określisz, ile miejsca potrzebujesz na te rzeczy. Najpierw uwagę skup na segregowaniu, a dopiero potem na rozmieszczeniu.

Rzeczy sortuj, kierując się kategorią – podejscie ” sprzątanie pomieszczeń po kolei” nie sprawdza się kompletnie. Sortuj przedmioty według kategorii, czyli za jednym razem sortujesz rzeczy z jednej kategorii. Weźmy na przykład ubrania. Zgromadź ubrania w jednym miejscu wszystkie, jakie posiadasz. Konfrontując się z tak ogromną górą ubrań zmusi Cię do zastanowienia się nad tym, jakie podejście masz do swoich rzeczy. Uświadomienie sobie ile posiadasz rzeczy z danej kategorii jest bardzo ważne.

Oprócz sprzątania wg kategorii powinnaś zachować również kolejność sprzątania – jeżeli zaczniesz sprzątać od rzeczy sentymentalnych, wpadniesz w pułapkę i Twoje sprzątanie pójdzie na marne. Zacznij od ubrań, później książki, papiery, rzeczy różne (płyty CD i DVD, art. biurowe, elektronika, kosmetyki, leki, narzędzia, ręczniki, akcesoria kuchenne itd.), na końcu rzeczy sentymentalne (zdjęcia, listy, rzeczy z przeszłości). Taka kolejność pozwoli Ci się nauczyć rozpoznawać, co tak naprawdę jest Ci potrzebne a co nie, co sprawia Ci radość, a co Cię przytłacza.

Przy każdej rzeczy zadaj sobie pytanie „Czy dana rzecz wywołuje we mnie radość?” – dotykaj każdy przedmiot obiema rękoma. Jak reaguje Twoje ciało na daną rzecz? Odczuwasz wewnętrzną radość? Czujesz pozytywne dreszcze? Kiedy dany przedmiot wywoła w Tobie radość, będziesz czuła to całą sobą. W momencie,kiedy jakaś rzecz nie będzie sprawiać Ci radości, Twoje ciało powinno robić się ciężkie, a myśli i uczucie wobec danego przedmiotu nie będą radosne. Pamiętaj, ze podejmujesz decyzję co zatrzymać. Na tym się skupiaj.

„Sprzątanie oznacza konfrontowanie się z sobą samym”.

U mnie proces sprzątania będzie trwał około miesiąca (tak naprawdę on już trwa). Dlaczego tak długo? Dlatego, że za miesiąc przeprowadzamy się do nowego mieszkania i ten miesiąc jest idealnym czasem, abym mogła posprzątać i zabrać ze sobą w nowe miejsce tylko te rzeczy, które naprawdę sprawiają mi i mojej rodzinie radość. Oczywiście za nim w ogóle, do czego kolwiek się dotknęłam wpierw zrobiłam sobie wizualizację tego, jak chciałabym, aby nasze mieszkanie wygladalo, jaki styl życia pragnę osiągnąć sprzątając w domu i w życiu.

Jak już będzie po wszystkim i mieszkanie będzie urządzone tak jak sobie z wizualizowałam podziele się swoimi patentami na przechowywanie rożnych rzeczy. Może dla kogoś coś będzie inspiracją 😉

A i żeby nie było wyżej wymienione książki polecam z dobrej, nieprzymuszonej woli tak dla jasności 😉


Spodobał Ci się mój wpis? Będzie mi miło jeśli dasz mi o tym znać.
Każdy sygnał od Ciebie i innych czytelników jest dla mnie bardzo ważny i sprawia,
że chcę być coraz lepsza. Aby docenić moją pracę, możesz: